17 września 1921

Kultura

Berta Crawford,

fenomenalna śpiewaczka koloraturowa, primadonna oper amerykańskich, która przed kilku dniami w Warszawie wywołała koncertem swoim niebvwały entuzyazm, wystąpi u nas we wtorek 12 B. m. w sali „Sokola", „w imprezie" Biura koncertowego E. Bujański. Znakomita artystka, którą prasa zagraniczna porównuje tylko ze sławną R. Patti, powtórzy na koncercie krakowskim program koncertu warszawskiego. Filety do są do nabycia u J. Rudnickiego, Linia R—B.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 08-10-1920

Z Teatru „Bagatela".

Dzisiaj po raz ostatni w tym tygodniu „Pocałunek wojny" Kiedrzyńskiego, który jutro ustąpi miejsca wesołej komedyi Tristana Bernarda pt. „Ten, który chciał zbyt wielu ludziom zrobić przyjemność naraz". Bezyteryę tej nowości ciekawej prowadzi p. Nowacki, który zarazem kreować będzie rolę główną. Bilety na premierę wtorkową i drugie z rzędu przedstawienie wybornej komedyi nabywać można przy kasie teatru. Abonenci zachowane mają miejsca do 1. godz. w południe.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 05-10-1920

Zgon autora „Dziejów jednego Boga".

Ś. p. prof. IGNACY RADLIŃSKI.

Wiec w Zakopanem, zorganizowany przez posłów w „Obronie Ojczyzny". Na łóżku szpitalnem, na Woli zakończył pracowity żywot mędrca, nauczyciela i pisarza ś. p. Ignacy Radliński. Należał on do nielicznych u nas uczonych, zajmujących się historją religji. Był on pozytywistą, posługiwał się wiadomościami przeszłości dla ukazania bezwzględnej prawdy, co wpłynęło ujemnie na popularność jego pism olbrzymia wiedza Radlińskiego nie wchodziła w kompromisy. Do samego schyłku stał on wiernie przy sztandarze swoich naukowych ideałów. Zmarł d. 15 sierpnia w 77 roku swojego pracowitego życia.

Nowy teatr w Łodzi.

15 października otwiera się w Łodzi w sali Colosseum teatr literacko-artystyczny p. n. „Bagatela” pod dyrekcyą Maryana Tarłowskiego, b. artysty, teatrów miejskich w Krakowie.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 05-10-1920

Z teatru "Bagatela".

„Pocałunek wojny" Kiedrzyńskiego powtórzony będzie dzisiaj a następnie w niedzielę wieczorem. Jutro pojawi się ponownie „Strażnik cnoty" Sachy Guitry, który grany tak wybornie przez zespół ,,Bagatoli", zapełnia zawsze widownię teatru.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 01-10-1920