29 listopada 1921
  • Podarki wielkanocne dla Legionistów polskich.

    Otrzymaliśmy następujący komunikat: Liga kobiet zawiadamia, że rozpoczęlo się już pakowanie darów wielkanocnych dla legionistów. Kto więc pragnie przyczynić się do uprzyjemnienia naszym chlopcom dni świątecznych w okopach, niech pospieszy z ofiarą. Musimy spieszyć z posyłką, by doszła na czas, a jeśli to możliwe choć na kilka dni przed świętami. Roztopy wiosenne utrudniają komunikację kołową, a dostawa od kolei do poszczególnych pozycji będzie ciężka i powolna. Dzięki ofiarności Polskich mieszkańców Lwowa.

  • Prasa niemiecka o malarzach Legionów.

     

    W jednym z ostatnich numerów wydawnictwa niemieckiego „Reklams Universum” znajduje się artykuł p. t. „ Die Maler der polnischen Legionen", poświęcony plastycznej sztuce polskiej, odtwarzającej życie młodzieży w Legionach. Artykuł pióra Egona Dietericsteina z Wiednia, zdobi 12 reprodukcyj płócien polskich malarzy.

  • Uznanie Najwyższego wodza Armii dla Legionów

     

    Rozkaz Komendy Polskich Legionów Nr. 199 ogłasza: Jego Ces. Wysokość Naczelny Komendant Armii Arcyks. Fryderyk raczył po dzisiejszej paradzie wyrazić mi swoje Najwyższe zadowolenie i uznanie dla Legionów za ich waleczność i dzielność w czasie całej kampanij, a osobliwie w walkach na obecnym terenie, dodając przytem, te oddziały legionowe, które dziś widział, również znalazły zupełne uznanie.

  • Wzrost autorytetu Legionów w Warszawie

     

    Zmienione zapatrywania cenzury warszawskiej na N. K. N. Korespondencya „Il. Kuryera Codz.”:

                Warszawie daje się obecnie odczuwać duży wzrost autorytetu Legionów. Ostatnie dwa pogrzeby oficerów Legionów: Karskiego i Mansperla przemieniły się w dużą manifestacyę narodową i poruszyły wszystkie warstwy ludności. Władze niemieckie, które z początku ociągały się z udzieleniem pozwolenia na nie, zostały zaskoczone powagą i rozmiarami tych manifestacyi.

                Od czasu pogrzebów widać pewne dodatnie zmiany w prasie. Cenzura niemiecka

  • Wystawa Legionów

     

    Komitet wystawy Legionów przypomina artystom polskim, że termin zgłoszenia dzieł na tę wystawę upływa z dniem 1 marca b. r. Przyjmowane będą obrazy, rysunki i rzeźby związane treścią z dziejami i bohaterami Legionów, tudzież portrety wybitniejszych osobistości, propagujących ideę Legionów, także krajobrazy przedstawiające pobojowiska, cmentarze i groby legionistów.

    Otwarcie wystawy nastąpi w połowie marca b. r . w salonach krak. Tow Sztuk Pięknych.

    Ilustrowany Kuryer Codzienny, 1-03-1916

  • O pracę dla superarbitrowanych legionistów

     

    Biuro pośrednictwa pracy dla superarbitrowanych legionistów przy departamencie wojskowym N. K. N. w Piotrkowie poleca kołom pracodawców następujących byłych legionistów, dla których na razie me ma w swej ewidencyi wolnych miejsc: technika dentystycznego, dozorcę robót budowlanych, nauczyciela domowego,

  • Gen. Riml o Legionach

     

    Współpracowniczka „Gazety wieczornej" zamieszcza dłuższy wywiad z kom. Lwowa Rimlem. O Legionach wyraził się gen. Riml jak następuje: Osobiście zetknąłem się z nimi tylko w bitwie pod Łowczówkiem, gdzie miałem sposobność poznać brygadyera Piłsudskiego. Muszę przyznać, że

  • Przewiezienie zwłok ś. p Juliana Bagniewskiego, oficera i Brygady Legionów Polskich

     

    Rodzina ś. p. Bagniewskiego, poległego w bitwie z Moskalami pod wsią Zermkami, a pochowanego na cmentarzu we wsi Baćkowicach pod Opatowem, uzyskała zezwolenie władz na ekshumacyę zwłok poległego i przewiezienie ich do parafii Stromiec, gdzie złożone zostały w grobowcu rodzinnym. Przed kilku dniami wydobyto trumnę drewnianą ze zwłokami ś p. Bagniewskiego, włożono ją w trumnę metalową i przewieziono końmi do Radomia. Onegdaj wieczorem ustawiono trumnę na katafalku w kościele Farnym, gdzie w sobotę odbyło się nabożeństwo żałobne, poczem nastąpiło odprowadzenie zwłok do rogatki warszawskiej.

  • Pogrzeb ś. p. Kazimierza Karskiego, oficera legionów polskich, poległego pod Wojciechowicami

    Ś. p. Kazimierz Karski, oficer legionów polskich, dowódca I szwadronu ułanów Beliny, poległ w 27 roku życia. Pochodził ze starej i zasłużonej rodziny ziemiańskiej.

    Tradycyę wojacką nosił we krwi. Dziad zginął w powstaniu, a pradziad walczył pod sztandarami Napoleona.

  • Bohaterska śmierć legionisty-muzyka

     

    Doszła smutna, dowodnie teraz dopiero sprawdzona wiadomość, że w pamiętnej listopadowej bitwie pod Krzywopłotami padł także lwowianin, Henryk Tabiński, młody, nader utalentowany muzyk, uczeń prof. Różyckiego i prof. historyi muzyki dr. Chybińskiego znany zaszczytnie w kołach muzykalnej młodzieży, dyrygent chóru akademickiego i in.

  • Z życia legionistów na froncie.

    Piszą nam z Legionów:

    Pan... cki w numerze „II. Kuryera Codz” z dnia 18 stycznia opisał bardzo interesująco Legionowo, ale cóż kiedy leży ono poza linią strzałów, więc tego frontem nie nazywamy; my oddzieleni od nieprzyjaciela na 2000 kroków, a nasze placówki o 1000 krokow, pędzimy życie prawdziwie frontowe, a nie jest ono takie barwne jak w Legionowie. Tam się skupia wszystko najlepsze, zanim coś z tego do nas na front dojdzie. Tam się koncentrują rozmaite kantyny, tam jest ruch przejezdnych, więc goście przywożą z t. zw. „Hinterlandu" wszystko, co może uweselić, różne kompoty, marmolady, tytonie, swiece, — ale bliżej frontu, u nas, tego niema. Rzadko wyjeżdża kto i przywozi niespodzianki, tak, że często brodzimy w ciemnościach, chroniąc — jak talizman — ostatnią świecę na święty alarm nocny.

  • Zasiłki wojskowe dla rodzin poległych legionistów

     

    „Dzienniku Urzędowym Obwodu Miechowskiego" czytamy:

     1. Członkowie rodzin polskich legionistów, będących poddanymi rosyjskimi, którzy stale przebywają na austryacko-węgierskim lub niemieckim obszarze okupowanym Polski, otrzymują wsparcie w drodze łaski.

    2. Członkami rodziny są:

    a) żona i ślubni potomkowie legionisty;

    b) ślubni przodkowie (rodzice, dziadkowie) rodzeństwo i teściowie;

    c) nieślubna matka legionisty i jego dzieci nieślubne;

  • Węgier o legionach polskich

    Poważny dziennik węgierski „Alkotmany”, wychodzący w Budapeszcie, w numerze z dnia 23 m. zamieszcza sprawozdanie z broszury dra Dąbrowskiego o Legionach polskich, która wyszła w języku węgierskim pod tytułem „A legyel legiók”. W obszernym felietonie podpisanym T b (Turi Bela, naczelny redaktor pisma), czytamy :

     

    „Kiedy w początkach i w ciągu wojny slyszelismy o polskich Legionach, wyobrażaliśmy je sobie w obliczach piowych niebiesko-okich zapalonych chłopców, którzy przejęci ogniem młodości stawili się pod sztandary na wielkie wezwame wojny, by walczyć, a raczej umrzeć za Polskę.

  • Legionowo

     

    Osada ta powstała nie dawno — trudem i pracą legionistów polskich wzniesiona, przeznaczona na pomieszczenie oddziałów legionowych. Stąd jej nazwa: Legionowo.

    Przez szereg tygodni drżał las od łomotu siekier i głuchego jęku walących się drzew, z których niejedno pamięta zapewne lepsze czasy Rzeczypospolitej polskiej. Długie kolumny wozów sunęły po świeżo utorowanych drogach lesistych ku punktom, w których sosny, wyniosłe i silne drzewa iglaste — padały pod naporem siekier legionowych. Ładowano drzewa na wozy i wywożono je w pobliskie sąsiedztwo, gdzie wyłącznie siłami legionistów budowano całkiem nową sadybę.

  • Pomniki na grobach legionistów

     

    Staraniem ks. wikarego Franciszka Sorysa, a ofiarnością publiczną stanął w Nadwórnie na grobach poległych legionistów (spoczywa tam między innymi ś. p. porucznik Czechowicz), pomnik murowany z kamienia na kształt piramidy ściętej, wysokości 3 i pół m., a na pomniku jest osadzony krzyż żelazny 3 i pół m. wysoki.

  • Stacya zborna polskich legionów

     

    Stacyę zborną polskich legionów w Wiedniu zwiedzał onegdaj jako gość znany zaszczytnie z swej parlamentarnej działalności poseł do Rady państwa i prezes klubu „Deutsches Centrum" Ferdynand Pantz. Przyjmowali go oficer placu Legionów Polskich dr. Malisz z gronem oficerów legionowych. Urządzenie Stacyi zbornej wywołało żywe zainteresowanie posła Pantza, który przy tej sposobności z wielkiem zaciekawieniem informował się o organizacyi i o walkach Legionów.

    Ilustrowany Kuryer Codzienny, 24-01-1916

  • Uznanie dla polskich Legionów.

    Wiedeński „Tagblatt” zamieszcza trzy rozkazy dowódców austryackich, wyrażające pochwałę i uznanie dla 1 brygady, dla 2 pułku i dla dywizyonu kawaleryi. Rozkazy te podaliśmy niedawno.

     

    Ilustrowany Kuryer Codzienny, 29-01-1916

  • Szef sztabu Legionów

    Szef sztabu Legionów kapitan Włodzimierz Zagórski bawił wczoraj w Krakowie w przejeździe do Piotrkowa.

    Ilustrowany Kuryer Codzienny, 26-01-1916

  • U apostoła polskich Legionów.

    W artykule pod powyższym tytułem umieszcza wiedeńska „Reichspost” wywiad z ks. biskupem Bandurskim, „współtwórcą bohaterskich Legionów". Ks biskup omawia szerzej zgodność idei narodowej polskiej z państwową myślą polityczną Austryi i wyrosłe na tern podłożu zaufanie Polaków do dynastyi habsburskiej. Synonimy: polski, austryacki, dynastyczny i katolicki - -stanowią w oczach ludu pruskiego jedno i tosamo pojęcie. A że naród zdołał przetrzymać straszliwe prześladowania Rosyan, może to zawdzięczać tylko złączeniu swego politycznego bytu z katolicyzmem.

  • Uregulowanie poborów legionistów

     

    Rozporządzenie ministerstwa obrony krajowej z dnia 4 grudnia 1915 r., nr. 6879 postanawia: Mianowanie komendantów plutonu (XI i XII klasa rangi) przysługuje w Legionie polskim tylko komendzie Legionu (Marszałek polny por. Durski), podczas gdy wszystkie dalsze przeniesienia oficerów w Legionach do wyższej, aniżeli ranga komendanta plutonu, przysługuje wyłącznie naczelnej Komendzie armii.