22 maja 1922

Wielki krach finasowy.

Jak w „Tysiąca i jednej nocy”.

Wiedeń, 1 lipca.

Jest naturalnem zjawiskiem w świecie zewnętrznym, że każda akcya wywołuje reakcyę; takim zjawiskiem mniej naturalnem, a dla świata kupieckiego bardzo niesympatycznem jest bankructwo wielkiej firmy bankowej T J. Plewa i Syn w Wiedniu i przyaresztowanie obecnego właściciela tej firmy Gustawa Schobera za malwersacye, oszustwo, sprzeniewierzenie, o czem pokrótce już donosiliśmy. Pasywa przekraczają sumę sześciu milionów, przyczem poszkodowanymi są nietylko przemysłowcy, kupcy i nie-1 które stowarzyszenia, które nadwyżkę gotowizny lokowały u Schobera, ale także wielu bogatych Indii potraciło na setki tysięcy depozytów i wkładek oszczędnościowych.

Także cała falanga drobnych przemysłowców, rzemieślników i robotników, zwabionych wysokiem oprocentowaniem wkładek oddała jej do dyspozycyi swoje oszczędności któremi firma angażowała się następnie w ryzykownych przedsiębiorstwach i spekulacyi na giełdzie. „Szwindle", jakich się dopuszczała inna, wyglądają na bajki z "Tysiąca i jednej nocy"

 

Wieść o krachu finansowym wywarła tak w Wiedniu, jak w całej Austryi wielkie wrażenie, szczególnie wśród biedniejszej sfery „ciułaczy", a dzienniki wiedeńskie zapełnione są opisami nie raz wprost strasznych scen.

 

Reakcya, która się wzbudziła wśród społeczeństwa, idzie w tym kierunku, ażeby państwo ustawowo chroniło ludność przed tego rodzaju bandytyzmem i zabroniło przyjmowania wkładek oszczędności przedsiębiorstwom bankowym, które nie podlegają publicznej kontroli, ani też nie są obowiązane do publicznego składania rachunków.

 

Ilustrowany kuryer codzienny, 02-07-1914

Aby dodać komentarz prosimy o zalogowanie się.