17 maja 1922

Pustki w hotelach.

Skończyły się dobre czasy dla portyerów hałdowych. Zastój handlowy, wywalany zwyżka naszej waluty, spowodował ograniczenie zakupów, a tern samem wstrzymał przyjazd tak interesentów, jak również podróżujących handlowych. Przepełnione dotychczas hotele świecić zaczynają pasikami, a nieszczęśliwych portyerów czeka los, jaki spotkał wszelkich spekulantów, którzy wyzyskiwali przykrą sytuacye. Warszawscy portyerzy nie dali jeszcze za wygraną, żądając pomimo tego w hotelach drugorzędnych po 2.000 Mk za udzielenie pokoju, w pierwszorzędnych zaś wyższych sum. Podobnie także poznańscy ich koledzy, aczkolwiek trochę więcej skromni w wymuszeniu, chcieli nadal prowadzić to rentowne rzemiosło, jednakowoż zarządzone energiczne rewizye przez organa walki z lichwą poczęty krzyżować ich plany. Należy zwrócić się z apelem do podróżującej publiczności. ażeby wstrzymała się z wypłatą hotelowych łapówek.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 11-11-1921

Aby dodać komentarz prosimy o zalogowanie się.