20 czerwca 1921

Tajemnicze potwory przedpotopowe w Kongo.

Ślad nieznanych potworów-olbrzymów w Kongo. — Mają róg na łbie i ogromny ogon. — Przypominają brontozaury z epoki przedpotopowej. — Spotkali je w Kongo dwaj belgowie. — rozpoczęto sie polowanie na te potwory.

Od pewnego czasu znawcy zoologii i poszukiwacze niezwykłych okazów fauny, poczęli napotykać w dziewiczych, nietkniętych stopą europejczyków okolicach Kongo, ślady

zwierząt zupełnie nieznanych

o potwornym wyglądzie, o wzroście nadzwyczajnym, żyjących w cienistych, lesistych okolicach bagien.

 

Poczęła się nasuwać uczonym badaczom historyi naturalnej myśl, czy nie natrafiono na ostatnie ślady istot z epoki prelutorycznej, zwierząt z epoki antydyluwialnej. Między temi istotami jedne żyty w wodzie, jak idetyosaury, inne zamieszkiwały ziemię, jak brontosaury, megalosaury etc.

 

Potwory te miały cielsko szesnastu metrowej długości i ważyły około 30.000 klg. Posiadały matą głowę, osadzoną na długiej bardzo ruchliwej szyi, odnoża przednie krótsze, niż tylne i potężny ogon, na którym się opierały, by utrzymać się w pozycyi stojącej, jak kangury.

 

Niedawno dwaj belgowie, Lepage i Gapelle, oświadczyli, że spotkali w Kongo te same istoty fantastyczne, które im się wydały, jak

potwory z innych wieków.

 

Istoty te miały potężny róg na łbie, a cielsko kończyło się również ogonem, podobnym do ogona kangura. Lapy ich pozostawiały na ziemi charakterystyczne ślady. Gdy tylko badaczom belgijskim udało się zbliżyć do tych potworów tak, by je ujrzeć, znikały one nagle w wodzie.

 

Wedle dotychczasowych opisów tych zwierząt zdaje się, że będzie się tu miało do czynienia ze zwierzętami typu bronto-saurów, a więc i

zwierząt z okresu przedpotowego,

których już uczeni dzisiejsi nie mieli sposobności żadnej poznać, jak tylko z koki, znajdywanych nieraz przy budowlach. i roztopach i innych szczątkowych pozostałości.

 

Cała obława strzelców wyruszyła już, do Kongo, celem urządzenia

polowania na to niezwykłe zwierzą.

 

Jest tylko kwestya, czy polowanie się uda, jeżeli nie jest to tylko taką legenda jak historya o węża morskim.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 04-03-1920