20 czerwca 1921

Muzyka jako środek leczniczy.

Londyński ,,Daily News" w artykule o muzyce, jako środku leczniczym, cytuje dowcipną wagnerowską anegdotę, która rzuca charakterystyczne światło na nowoczesną muzykę. Oto jeden z lekarzy miał pacyenta, który źle słyszał i byt zagrożony kompletną głuchota.

 

— Pójdź pan ze mną na „Tanhaeusera”. Ta pana napewno wyleczy — zaproponował lekarz pacyentowi.

 

Po skończone; operze zachwycony pacyent krzyknął do lekarza z entuzyazmem:

 

— Ależ, kochany doktorze! Słyszę wybornie! Jestem uleczony.

 

Ale napróżno czekał na odpowiedź lekarza, który podczas opery — ogłuchł...

 

Anegdota ta wskazuje, lak bardzo zmieniliśmy kąt widzenia na punkcie muzyki, gdyż „Tanhaeuser” brzmiał w epoce Ryszarda Straussa, jak idylliczna, łagodna pieśń fletni pastuszej.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 06-03-1920