4 sierpnia 1921

Wymowa twarzy męskiej.

Pewien słynny fotograf paryski — opowiada „Excelsior” — przed którego objektywem przesuwają się najwybitniejsze osobistości, chcące okazać swe rysy potomkom, tak mówił w tych dniach do jednego ze swych zaufanych klientów:

 

— Oficerowie marynarki przedstawiają najpiękniejsze typy męskie. Odpowiedzialność, jaka staje się ich udziałem już w młodym wieku, niebezpieczeństwa, na które są wciąż narażeni, wyciskają na ich postaciach piętno męskosci, nadają ich oczom wyraz szczególny.

 

— Wojna — mówił dalej — zmieniła wyraz twarzy wielu ludzi. Wejrzenie stało się nieruchome, smutne, ale dziś już widzę zmianę pod tym względem.

 

Poczem, pokazując klientowi szereg fotografii wojskowych, mężów stanu, pisarzów, poetów, muzyków, aktorów, portrecista zwracał uwagę na rysy charakterystyczne tych twarzy, wskazujące prawie nieomylnie ich zawód.

 

— Najtrudniej jednak kończył — rozpoznać z fotografii zawód fotografowanej kobiety. Prześliczna - myślę — spoglądając na tę twarz, która przybrała rozmyślnie wyraz niewinności, na te oczy z nakazu woli tak spokojne i śmiejące. Ale czem się zajmuje ta kobieta, tego dotychczas zajęcia zawodowe nie wycisnęły na jej twarzy. Może to być aktorka, pisarka, doktorka, adwokatka, profesorka, lub, krótko mówiąc, kobieta „bez zawodu".

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 04-03-1921