29 listopada 1922

Była nią Katarzyna Medici, matka króla francuskiego Karola IX. która była główną sprężyną i organizatorką rzezi hugenotów. Noc Sw. Bartłomieja pozostanie na zawsze czarną kartą w historyi ludzkości. Wtedy to około drugiej po północy posłała Katarzyna pachołka do pobliskiego kościoła, aby dzwonem dal sygnał rzezi. Zrewoltowany motłoch rzuci! się na innowierców, aby ich mordować a mienie ich rabować. Paryż toną? we krwi niewinnych ludzi podobnie Orlean, Troyes, Lyon, Bourges, Tuluza I Rouen. Rodan przepełniony był trupami. Zamordowano blisko 100.000 ludzi. W samym Paryżu wyrinięto 4000 hugenotów. R Katarzyna Medici? Ta po straszliwej nocy wyszła ze swem) damami, aby przypatrywać się stosom trupów, które leżały przed bramą Louwru. Patrzała sie na krwawe ulice, na zwłoki płynące Sekwaną. Rysunek nasz przedstawia portret te! Katarzyny, potwora w kobiecej postaci.

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 21-03-1922

Współczesne nauka, a specyalnie biologia i medycyna znalazła w wiwisekcyi potężny czynnik postępu. Dzięki tej bolesnej metodzie. zbadano wiele zjawisk fizyblogicznych, przedtem nieznanych, np. podwójną czynność nerwów, obieg krwi, funkcye nerwów mózgu, naczyń limfatycznych, gruczołów żołądka, klap serca, nerek i wątroby. Wiwisekcyą posługiwała się medycyna w dużym zakresie badania takich chorób, jak neuralgie, migrena, paraliż, ucisk w piersiach, choroba Easedowa, trichinosis i t. p. Dyagnozą wścieklizny I wielu chorób zarażliwych, terapią serum, działalność trucizn, wszystko to zbadano i ustalono jedynie dzięki możności „krajania” zwierząt żywcem.

Aztekowie przedwcześni mieszkańcy Meksyku aż do XIV wieku, nie znali ofiar z ludzi i krwawych danin swym bogom nie składali. Zaczęły się te ofiary od największego zła, jakie spada na ludzkość od wojen. Z chwilą gdy najezdnicze plemiona zaczęty napadać na Meksyk, Aztekowie zaczęli mordować jeńców wojennych. Mord doszedł do wysokości kultu. Rocznie umienia około 20.000 na ofiarnym ołtarzu bogów, przy poświęceniu wielkiej świątyni w Meksyku zamordowano 70.000 ludzi. Czerwono ubrany kapkan wbijał kamienny nóż w piersi ofiary, wyrywał serce i palił je w zlotem naczynka. To samo, co Aztekowie czynili z barbarzyńcami, działo się także z Hiszpanami, którzy ich nawracać I cywilizować przyszli. Nawracali ich zupełnie tak samo, jak Germanowie Lechitów, to jest rabunkiem f mordem. Aztekowie, lud o wysokiej cywilizacyi i kulturze, lud, którego etyka i zwyczaje religijne były bardzo zbliżone do chrześcijańskich, płacił mordercom pięknem za nadobne. W roku 1521 podczas oblężenia Meksyku, 72 Hiszpanów złożylo życie na ofiarnym stole. Drgające ich serce wkładano do ust boga wojny Luicikopochtli. Ofiary zabijano na glocie ofiarnym Azteków, który przedstawia nasz rysunek Istnieje po dziś dzień ten okropny stół W Muzeum Narodowem w Meksyku, odlew jego znajduje się w Muzeum odlewów gipsowych w Berlnie.

Piękny zabytek posiada nasza Biblioteka Jagiellońska. Jest nim przedstawiony na naszym rysunku przyrząd astronomiczny, opatrzony globem ziemskim, uwieńczony u góry tablicą, wskazującą ruchy gwiazd. Uchodzi to astroloblum za dar Marcina Bylicy z Olkusza, wielkiego i stawnego uczonego XV wieku, który w dziejach nauki polskiej i węgierskiej ogromną odegrał rolę. Powołany przez króla Macieja z Krakowa do Budapesztu, stwarza tam z Galeonem i Regiomontanem uniwersytet i cieszy sie ogromną przyjaźnią króla Macieja. Nie zapomina Bylica wcale o ojczyznie swojej, zapisuje krakowskiej wszechnicy tatą swą biblioteke i przyrządy astronomiczne, które przybyły w skrzyniach do Krakowa w październiku 1419, nasze też astroloblum z tego daru niewątpliwie pochodzi. Oglądał je z ciekawością Mikołaj Kopernik, który w tym czasie liczył lat 21.

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 24-02-1922

(Z „Larausse’a pour tous”.)

Jak ongi podróżowano – Jak dziś się podróżuje.