28 stycznia 1922

Kłopot. [satyra]

Sejm - A to mi się bachor rozkrzyczał. Co ja z nim zrobię? Poprzednia mamka jego, Duma, zatkałaby mu gębę klapsem lub kawałkiem suchara, ale odemnie pewnie zechce zaraz całego Skulskiego albo Patka. H, niechaj wrzeszczy, a jak sobie gardło poprzednie zedrze, to będzie ciszej w chałupie.

Mucha, 17-05-1920

Aby dodać komentarz prosimy o zalogowanie się.