29 listopada 1921

Kłopoty opiekana. [satyra]

Premier Witos — Wyrosłaś galanto, moja Polonjo, ale czy się przy tych zagranicznych opiekunach uchowasz, to dalibóg, nie wiem. Choć nie jesteś podrzutkiem, ani cyganiukiem. każdy clę ino kuksa i poszturguje, a 1 ostatnią krzynę mleka oderwałby ci od gęby.

Mucha, 17-06-1921

Aby dodać komentarz prosimy o zalogowanie się.