18 maja 1922

Ograniczenia żydów w przemyśle

Nie przebrzmiały jeszcze głosy protestu organizacyi przemysłowych przeciw projektowanym ograniczeniom żydów i cudzoziemców w towarzystwach, nie zdołała się jeszcze uspokoić giełda, wstrząśnięta silnie wiadomościami o ograniczających projektach rządu, a znów w prasie rosyjskiej ukazały się wiadomości o nowych ograniczeniach.

 

 

Kijowski generał-gubernator, gen. Trepow, jak donosi „Riecz”, zwrócił się do prezesa ministrów, ministra skarbu oraz ministra handlu i przemysłu z zapytaniem, czy należy obecnie dopuszczać Żydów do towarzystw akcyjnych w przemyśle cukrowniczym w kraju południowo-zachodnim. Zdaniem gen. Trepowa, pytanie to winno być rozstrzygnięte w sensie przeczącym. Jednocześnie gen.-gubernator Trepow uważa, że, o ile zgłaszane będą prośby o zatwierdzenie ustaw cukrowniczych towarzystw akcyjnych, dopuszczających żydów w skład akcyonaryuszów i zarządu, to tego rodzaju towarzystwom nie należy pozwalać na nabywanie lub dzierżawę gruntów poza granicami miast i miasteczek.

 

Z powodu wszczętej przez generał-gubernatora kijowskiego sprawy, „Riecz" zamieszcza uwagi następujące:

 

„Ustanowione przez Radę ministrów ograniczenia działalności towarzystw akcyjnych wywołały, jak wiadomo, wielkie wrażenie. Chociaż pp.: Makłakow i Szczegłowitow razem z p. Kasso są przekonani, że ograniczenia nie oddziałają zgubnie na nasz przemysł, jednakże sama wiadomość o nowych zarządzeniach wywołała liczne perturbacye. Dlatego wszelkie półurzędowe i urzędowe wyjaśnienia usiłowały przekonać, że nic nowego nie stało się, że nowe zarządzenie ma na celu ochronę praw już istniejących i t. d.

 

Czy te wyjaśnienia przyniosły jakiekolwiek uspokojenie — należy wątpić, ponieważ z ogłoszonego protokołu Rady ministrów jawnie okazuje się, że chodzi właśnie o nowe ograniczenia. Lecz w każdym bądź razie nie ulega wątpliwości, że na rządzące biurokracyą usiłowania w celu uspokojenia zamętu zgoła nie oddziałały. Kijowski generał gubernator poruszył w ostatnich dniach sprawę nowych !ograniczeń specyalnie dla cukrowni. Nader ciekawy ze względu na jego szczerość jest motyw tych nowych ograniczeń. Kijowski generał-gubernator zgadzał się na uchybienia przeciw prawu z d. 3 (16) maja 1882 roku, dopóki przedmysł cukrowniczy potrzebował pieniędzy żydowskich. Obecnie zaś, zdaniem generał-gubernatora, dość jest kapitałów rosyjskich, i dla tego należy przywrócić moc prawa z d. 3 (16) maja 1882 r. Oto wszystko. Krótko i węzłowato, a przy tem tak przekonywająco tembardziej, że generał-gubernator zupełnie nie dotyka sprawy następstw tego rodzaju zarządzeń dla przemysłu wogóle.

 

„Dla tego też—kończy „Riecz”—nie należy wątpić, że Rada ministrów zgodzi się na projektowane zarządzenie, a następnie ukaże się wyjaśnienie, że nic nowego nie stało się".

 

Mówiąc o projektowanych nowych ograniczeniach, nie od rzeczy będzie zaznaczyć, że rozpowszechniane na giełdach pogłoski, jakoby uchwalone już przez Radę ministrów ograniczenia praw żydów i cudzoziemców w towarzystwach akcyjnych, miały być odwołane, okazują się nieścisłemi. Stosowanie ich, aczkolwiek z pewnemi zastrzeżeniami, potwierdził minister handlu w swem przemówieniu, wygłoszonem w sobotę podczas dyskusyj budżetowej nad preliminarzem tego ministeryum.

 

Nowa Gazeta: poświęcona wszelkim zjawiskom życia społecznego, 09-06-1914

Aby dodać komentarz prosimy o zalogowanie się.