20 czerwca 1921

Polityka

Mieli rację [satyra].

Śmieliśmy się od lat wielu, że Francuzi, jako słabi w geografji, pisali nieraz, iż po ulicach Warszawy chodzę niedźwiedzie. A jednak Francuzi mieli rację,gdyż obecnej zimy każdy mógł sig przekonać, iż po ulicach naszego miasta istotnie chodzą niedźwiedzie.

Mucha, 14-02-1920

Po owacjach. [satyra]

Wistra sam. - A jednak Piłsudski nie potrzebuje pochodów, wieńców, ani trociczkowo-duszących basowań Rabskiego. Jemu nawet, urągania idą na zdrowie.

Mucha, 16-01-1920

Co mówi o p. Grabskim socyalista?

Plany skarbowe p. Władysława Grabskiego, zainteresowały wybitnego ekonomistę, socyalistycznego posła dra Hermana Diamanda, który rozpatruje je na tamach „Trybuny". — Konstatując, że dra Bilińskiego utrącili ci, których samowolę i nieuctwo pragnął ograniczyć, wysnuwa dalszy wniosek, że rząd p. Skulskieqo, chcąc był jednolitym, musiał wrócić do szlifa skarbu dyletanta i w p. Władysławie Grabskim znalazł harmonijne uzupełnienie.

Organ narodowej demokracyi „Słowo Polskie” stwierdza, że Grabski i Sejm w sprawie stosunku marki do korony popełnili omyłkę!

Na łamach „Słowa Polskiego" organu narodowej demokracyi we Lwowie pojawił się artykuł p. t.: „Po walce o korony", w którym na wstępie czytamy:

 

„Sejm odrzucił wszelkie inne wnioski zmierzające do podniesienia tego stosunku na korzyść korony. Obywatel musi się poddać woli ustawodawcy, nawet, jeśli on się pomyliła.

Z jednej kieszeni w drugą. [satyra]

Cedergren od telefonów. - Doskonale się składu, to Syrena warszawska wypompowywn resztę gazu pieniężnego z dessauczyku; łatwiej jej teraz będzie napchać moje kieszenie.

Mucha, 02-01-1920