24 października 1921

Publicystyka

W nocnej kawiarni [satyra]

  • Widzisz pan, panie Izydorze, jakie to wojskowi mają szczęście!

  • Różnie bywa. Wojskowy na stole, a bankierzy mają też swój glik pod stołem. Ja wolę to drugie.

Mucha, 15-07-1921

Na ulicy. [satyra]

  • Ta panienka to musi być jakaś bogata paskarka.

  • Skąd tak myślisz? Czy ją znasz?

  • Nie, ale widzę, że jej wiatr nie w oczy wieje.

Mucha, 01-07-1921

Do czego służa psy.

(Na podstawie „Matina”).

1. (Licząc od lewej ręki ku prawej) Eleganckie: pochlebiają próżności snobów i snobek. 2. Okrutne: Pomagają z powodzeniem krwiożerczości swych panów. 3. Despotyczne: Są władcami serc samotnych i trwożliwych. 4. Litościwe: Wspierają skromnie tych, którzy cierpią nędzę. 5. Czujne : strzegą ludzkiego ludzkiego mienia i nie znają snu. 6. Wierne: Każą zapomnieć nieraz, że niewierność istnieje.

Ministerstwo przeprosin.

Głośny fejletonista paryski Clóment Vautel pisze w swoim Mom film: Donoszą z Berlina o utworzeniu „Ministerstwa przeprosin".

 

Jest to twór świeżo pomyślany I trzeba jeszcze raz podziwiać orgenizacyę niemiecką, która co-byśmy o niej nie mówili, urnie się doskonale przystosowywać do okoliczności.

 

„Minister przeprosin" ma za zadanie składać spiesznie i w formie odpowiadającej okolicznościom wyrazy żalu aliantom, a głównie Francyi z powodu powtarzających się przykrych wypadków.

NACH PARIS.

Leży przedemną dziwna i straszna książka. Dziwna, bo chociaż okrucieństwa wojny znane nam są dobrze, jednak inna to rzecz spotkać się z oderwanym faktem nadużycia lub okrucieństwa, faktem rzuconym między stokroć ciekawszemi od niego nowinami z frontu i przez to samo zaledwie zdolnym zatrzymać na sobie naszą uwagę; a inna gdy talent autorski wywoła nagle i przed naszemi oczyma postawi straszną wizję, piekielną niemal. Wtedy mimowoli przystaje się w zdumieniu z odruchowem zapytaniem.