18 czerwca 1921

ODPOWIEDZI REDAKCYI

M. G. W wierszu, „O kruku" jest dosyć sentymentu i zapału, ale są i błędy. Kruk dumający na szczycie dębu o ojczyźnie nie jest trafną personifikacyą. Dlaczego właśnie kruk, a nie inny jaki sympatyczniejszy ptak? Po za tem jak może ptak patrzeć skrzydłem — wsparty w przestworza? Dalsze porównanie: „Nakształt szalonej, wezbranej rzeki — był czas pokoju" jest nonsensem. Szalona rzeka i pokój nie mają wspólnego porównania („tertium comparatlonis“). Po za tem w Pańskim utworze znaleźliśmy gorsze błędy — bo ortograficzne!
 
Ignacy M., Białka. Zapytuje Pan, czy w surogatach tytoniowych, a mianowicie koniczynie, rumianku i jałowcu jest pod uwagę brany kwiat czy liście? Tak daleko nasze fachowe wiadomości nie sięgają, ale zdaje nam się, że czy kwiaty czy liście — będą dla palacza równie... smaczne!
 
Hanka, Dziwnie miłość objawia się u Pani, a jeszcze dziwniej wiersz ją tłumaczy... „Gdy Ciebie, Janku, widzę w pośród tłumu ludzi — i bunt się w mojej duszy budzi... Czemu w łańcuchy okuli mi duszę. Chciałabym deptać te bezmyślne dusze — a tobie oczy wydrapać!...“
 
Alfa. „Ból żre serce, targa duszę — Czyżby zniósł to kto? — A ja wszystko znosić muszę — Czemu, czem u to?..."
Temu, temu, łaskawa Pani. że nie zajmiesz się czemś praktyczniejszem niż pisanie wierszyków. Proszę wierzyć, że i serce się uspokoi i potargana dusza się zrośnie przy kołysaniu dzieci (o ile je Pani ma) i gotowaniu obiadu (o ile Pani gotować umie). Wierszom radzimy dać pokój!...
 
Złuda 16, W wierszu niem a najmniejszego polotu, wiersz to scholastyczny, ciężki. Nie mówimy już o rymach, które ryczą o pomstę do nieba!
Ilustrowany Kuryer Codzienny, 9-09-1917

Aby dodać komentarz prosimy o zalogowanie się.