8 grudnia 1921

Publicystyka

Tłusty czwartek

Karnawał schodzi do grobu. Wbrew umierającym kończy swój żywot wesoło, jak na utracyusza przystało. Błazeński kostyum nieco zblakły i poszarpany ogląda po raz ostatni, poprawia dzwonki na głowie i puszcza się ostatkiem sił w tany.

 

Oto nadszedł benefisowy dzień Karnawału: tłusty Czwartek. Jeden z ostatnich dni wesołości zapustnej.

Nasi powieściopisarze o sobie – S. Przybyszewski

Twórca ekstatycznej prozodyi „Nad Morzem", poeta „Odwiecznej baśni", Stanisław Przybyszewski, należy do rzędu czołowych pisarzy w naszem współczesnem piśmiennictwie. Dramat polski zawdzięcza mu, obok Wyspiańskiego, najgłębsze swoje objawienia; są oni przecież pierwszymi pisarzami, którzy posunęli sztukę naszą sceniczną poza rodzajowość, w sferę walk ideowych. Powieść też bogato wypowiada twórczą duszę, autora „Homo Sapiens". Dał przecież już trzy trylogie, dał „Dzień Szatana", dał owe przedziwne stronice miłości kazirodczej, co rozrasta się w potworną, Ropsowską wizyę, w jego ,,De profundis".

Nasi powieściopisarze o sobie – Władysław Reymont

Kto z ludzi współczesnych nie zna „Chłopów"! Kto nie bolał nad losami „Komedyantki"? Kto nie słuchał wytężonego tętna pracy i spekulacyi handlowej w zatęchłej i zadymionej Łodzi, tak przejrzystej i jasnej w wizyi Reymonta? Żywioł się przewala i szaleje we wszystkich tworach pióra autora „Wrażeń z Ziemi Chełmskiej". Jak „Wampir", słania się on po grudzie ornej ziemi lub mgłą wielkomiejską spowija mury i betony.

Nasi powieściopisarze o sobie – K. Tetmajer

Młodość naszą rzewnie kołysały gorące, namiętne strofki Tetmajera. Idą one z nami przez życie i grają w duszy niewygasłemi akordami wspomnień wiosennych, wspomnień tęczowych. Przyszłe pokolenia będą też napewno szukały u źródeł Tetmajerowskiej pieśni serdecznego ukojenia, będą w jej śmiałym łopocie odnajdywały swoje młode szlaki.

 

Tetmajer-poeta zawsze będzie panem dusz, wrażliwych na piękno,

Nasi powieściopisarze o sobie - Henryk Sienkiewicz

Sienkiewicz mieszka w Warszawie przy ulicy Szopena. W ślicznym jego apartamencie panuje skupiony ład; wszystko tu mówi o wytężonej trosce, wszystko wskazuje, że niema tu miejsca na żadną anarchię. Gabinet, w którym pracuje Sienkiewicz, jest obszerny. Duże biuro stoi na środku. Tuż nad głową Sienkiewicza wisi jego portret. Tylna ściana zajęta jest cała książkami.

 

Gdym wszedł, przyjął mnie bardzo serdecznie sam mistrz. Siwy już,