8 maja 1921

Publicystyka

Trzydzieści zalet kobiety.

(f) Są mężczyźni, którzy, jak stwierdzają anonse pism londyńskich, poszukując żony. uważają za ideał kobietę głuchoniemą, albo posiadającą jedną tylko nogę, albo dziewicę liczącą przeszło pięćdziesiąt wiosen i w dodatku zezowatą, a przytem nienawidzącą muzyki, psów, kotów i dzieci.

 

Bardziej surowym byt król Salomon, który wymagał od kobiety aż trzydziestu zalet. Oto portret idealnej małżonki według zdania Salomona.

Niedźwiedzia przysługa.

Wydawany w stolicy Polski „Journal de Pologne”, który, jakby się zdawało, założony został celem wymiany myśli polsko-francuskiej, jut kilkakrotnie zadziwił nietaktem wystąpień.

 

Ostatnio przerzucił się na pole uwag o acydziele polskiego romantyzmu „Nieboskiej Komedyi” Krasińskiego z racyi wystawienia tego dzieła przez „Teatr polski”. Przy tej sposobności sprawozdawca „Journalina G. Beglin pozwolił sobie na wydanie sądu nietylko fałszywego, ale, co gorsza, znieważającego wielkość ducha polskiego wieszcza.

Upadek pierwszego.

Podobnie jak sobota jest dniem wypłaty dla robotnika, tak pierwszy dzień każdego miesiąca, był radosną chwilą dla rzesz urzędniczych i nauczycielskich.

 

Pierwszy był dniem miłym, gdy obecnie być nim przestał.

Natrętny gość w Polsce.

Nasz korespondent warszawski (Z) donosi: Pisma żargonowe donoszą, że wkrótce ma przybyć do Polski szef misyj syonistycznej z Kopenhagi, niejaki p. Bernstein. Jest to znany kalumniator i oszczerco, który zasypywał prasę duńską i światową bezwstydnemi kłamstwami o stosunkach polskosżydowskich w naszem państwie. Natrętny ten gość ma badać warunki emigracyj żydowskiej do Palestyny. Widocznie nasze wrota otwarte są dla wszystkich naszych oszczerców.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 10-01-1920