21 czerwca 1921

Pyza.

 

Dwa łuty drożdży pokruszyć w kubeczek, nalać 3 łyżki letniej wody i wymieszać. Na miskę wsypać funt pszennej osianej mąki, rozrobić ją temi drożdżarni, dolewając kwaterkę mleka (po bokach miski powinno pozostać trochę mąki), oprószyć rozczyn mąką, przykrye ścierką lub serwetą w czworo złożoną, i postawić w ciepłem miejscu, uważając, aby zbyt gorąco nie było, bo jak się ciasto zaparzy to nie rośnie. Przez czas rośnięcia rozczynu, spuście 2 żółtka i 2 całe jaja w garnuszek, ubić dobrze z półkwaterką cukru, łyżkę masła rozpuścić w tygielku i odstawić aby przestygło, a gdy rozczyn podrośnie wlać w niego jajka, wymieszać dobrze z wszystką mąką, gdyż inaczej po wlaniu masła porobią się grudki i troszkę osolić. Po wlaniu masła wybić dobrze wszystko razem tak, aby ciasto od łyżki odstawało i włożyć w formę od budyniu wysmarowaną masłem. Można także robić pyzę w rondlu, ale w takim razie gdy ma rączkę odejmowaną, bo z rączką, trudno jest rondel w rondel wstawić.

Ciasto, którego w formie powinno być tylko do połowy, postawić w ciepłem miejscu, dać mu przynajmniej przez godzinę wyrosnąć, aby się forma wypełniła; pociem przykryć szczelnie i wstawić w rondel do połowy wodą gorącą napełniony, przycisnąć duszą lub fajerką, aby się forma nie chwiała. Woda powinna dochodzić do samej pokrywy, postawić na ogniu, pokryć cały rondel miską, aby się para nie ulatniała i gotować nie zbyt gwałtownie przez 2 godziny, dolewając wody gorącej, gdy się wygotuje. Do pyzy podaje się zwykle oddzielnie masło przetopione lub jaki sok albo też szodon. Mniej ambarasowne jest upiec pyzę pod blachą, ale nie smakuje tak delikatnie. Dosyć jest piec, ją przez trzy kwandranse. Pyza ładnie wygląda, jeżeli ciasta nie zgarnia się odrazu do formy, ale kładzie łyżką umaczaną za każdym razem w topionem maśle. Po ugotowaniu każda taka cząstka oddziela się.

 

Bluszcz, pismo tygodniowe ilustrowane poświęcone sprawom kobiecym, 03-04-1915

 

Aby dodać komentarz prosimy o zalogowanie się.