24 października 1921

Budyń.

 

P { margin-bottom: 0.21cm; }P.western { }

Czerstwą babę lub placek, można dobrze zużytkować, robiąc wyborny budyń w następujący sposób;

 

Średniej wielkości babę pokrajać dość drobno i sparzyć, tylko taką ilością gorącego mleka, ile wsiąknie; poczem rozetrzeć bardzo dokładnie srebrną łyżką, na jednolitą masę.

 

Następnie ubić do białości sześć do ośmiu żółtek (stosownie do wielkości jaj i baby) z miałkim cukrem, licząc dwie łyżeczki na jedno żółtko i wlać je do roztartej baby: do tego dodać: masła klarowanego, świeżego, pięć do sześciu łyżek, migdałów 1/2 funta, obranych i pokrajanych dość grubo wzdłuż, rodzynków 1/4 funta sułtańskich i 1/4 funta czarnych korynckich: wanilii miałkiej i osianej, skórki obtartej ze świeżej cytryny i pomarańczy oraz cukru miałkiego do smaku, a w końcu pianę tęgo ubitą z pozostałych sześciu białek.

 

Wymieszać, wszystko razem ostrożnie i włożyć w formę wysmarowaną świeżeni masłem i wysypaną. cukrem, napełniając ją do trzech czwartych części wysokości, poczem wstawić ją w szeroki rondel i gotować na parze.

 

Forma powinna być szczelnie przykryta (do gotowania legumin na parze, są specyalne formy z dopasowaną pokrywą), jak również i rondel z wodą, także musi być przykryty.

 

Należy pilnować, ażeby, gdy się tylko woda wygotuje, dolewać natychmiast ukropu ostrożnie z boku.

 

Gotować całą godzinę.

 

Po ugotowaniu, wyjąć na półmisek i posypać grubo cukrem. Osobno w sosjerce podać jakikolwiek sok owocowy, sos szodonowy, śmietankowy albo ponczowy.

 

Sos śmietankowy: dobrej śmietan-ki pól kwarty zagotować z kawałkiem wanilii; cztery do sześciu żółtek ubić z 1/4 funtem miałkiego cukru do białości, a gdy już ubite, wlać dwie łyżki zimnej śmietanki i znów dobrze ubić. Następnie, kiedy śmietanka w rondlu się gotuje, rozbierać nią powoli, łojąc w ubite z cukrem żółtka i ciągle mieszając, na małym ogniu.

 

Uwaga: żółtka ubite, przed połączeniem z gorącym płynem, najlepiej jest rozbić dobrze z paroma łyżkami tegoż samego płynu, lecz zupełnie zimnego, a tym sposobem żółtka nie zwarzą się.

 

Bluszcz, pismo tygodniowe ilustrowane poświęcone sprawom kobiecym, 17/23-04-1915 (Foto.: Dra. Oetkera przepisy: dla skrzętnych gospodyń)

 

 

 

 

Resztki od szynki.

Wszelkie resztki od szynki najpraktyczniej zużytkować można w następujący sposób:

 

Zagnieść zwyczajne ciasto na całych jajkach, rozwałkować i pokrajać kluski podłużne lub kwadratowe (łazanki) albo też zrobić tak zwane „kluski kładzione" cienkie i małe, srebrną łyżką. i ugotować, jak zwykle.

 

Wszystkie kawałki szynki, nieprzydatne już na ładne piastry i nawet najdrobniejsze zżynki, kawałki słoniny, wszystko razem zebrawszy, pokrajać drobno w kostkę i włożywszy na patelnię lub w plaski rondel, mocno rozgrzać, ale, tylko tak, ażeby pokrajana słonina, nie zrumieniła się na skwarki i gdy już gorące, włożyć w tę szynkę, kluski; wymieszać, zasmażyc i wydać na stół.

 

W miejsce klusek, można użyć makaron wioski: który trzeba najpierw opłókać w cieplej wodzie, potem nalać znów ciepłą wodą i zagotować, powiem odcedzić i włożyć powtórnie w gotującą się, osoloną wodę: kiedy już jest miękko ugotowany, przecedzic i brać do użytku.

 

Kości i skórę pozostałe z szynki włożyć w kapustę lub kapuśniak podczas gotowania: na wydaniu wyrzucić jako już rzecz nieużyteczną.

 

 

Płyn t. j. rosół, w którym gotowała się szynka, bardzo jest smaczny na rozmaity zupy, jak: zupa szczawiowa, barszcz z buraków, kapuśniak i t. p.

 

Doskonała jest też zupa: smak zaprawić kwasmi, świeżą śmietaną i sokiem z cytryny, włożyć wen ryż, ugotowany na tymże smaku na miękko.

 

H. Ch.

 

Bluszcz, pismo tygodniowe ilustrowane poświęcone sprawom kobiecym, 17/23-04-1915

 

Aby dodać komentarz prosimy o zalogowanie się.