21 czerwca 1921

Lody poziomkowe.

 

Zupełnie dojrzałych poziomek kilka kwart, przebrać z listków i t. p. nieczystości, rozgnieść na misce na zupełną miazgę, srebrną lub drewnianą łyżką (ta ostatnia musi być nietylko czysto myta, ale i wyparzona); następnie przecedzić przez płótno, nie wyciskając, ponieważ sok byłby mętny.

 

Soczystość poziomek zależy od ich gatunku, jakości ziemi, na której rosną oraz warunków klimatycznych.

 

Ugotować w kwarcie wody 2 funty cukru, następnie wystudzić i w zimny ten płyn wcisnąć sok z jednej większej lub dwóch małych cytryn oraz wlać przecedzonego, poziomkowego soku pól do trzech-czwartych części kwarty.

 

 

Wymieszać dobrze i zapełnić puszkę, którą stawić w lód i zamrozić.

 

Podczas tej czynności, należy co kwandrans puszkę otwierać i zmrożoną po bokach i na dnie masę łopatką zeskrobać i doskonale wybić i wymięszać.

 

Gdy już masa będzie dostatecznie zamrożona i wszędzie równa, wówczas obsypać obficie puszkę potłuczonym lodem i solą i tak zostawić, aż do chwili wydania na stół.

 

Gotowe już lody, chcąc wyjąć, trzeba serwetą umoczoną w ukropie i wyciśniętą obłożyć wokoło całą puszkę, na której położywszy okrągły półmisek, przewrocie zręcznie do góry dnem.

 

Bluszcz, pismo tygodniowe ilustrowane poświęcone sprawom kobiecym, 12/18-06-1915 (Ilustr.: Uniwersalna książka kucharska z ilustracyami i kolorowemi tablicami odznaczona na wystawie hygienicznej w Warszawie w 1910, 1913)

 

Aby dodać komentarz prosimy o zalogowanie się.