29 listopada 1921

Przepisy

Forszmak ze śledzi.

 

Kilka śledzi dobrze wymoczonych w wodzie, a jeszcze lepiej w słodkiem mleku, obrać z ości, zesiekać drobniutko lub zemleć na maszynce.

 

Poczem wcisnąć w nie trochę soku z cytryny, wlać kilka łyżek dobrej, kwaśnej śmietany, świeżego masła sklarowanego kilka łyżek, oraz ubić jedno cale jajko i dobrze wymieszać.

 

Masa ta powinna być dosyć wilgotną.

Legumina z naleśników.

 

Ser niezbyt suchy i niezbyt świeży, utrzeć na tarce, uważając, ażeby nie było odłamków.

 

Następnie na póltorej kwarty (do dwóch kwart) utartego sera, ubić śmietany kwaśnej, świeżej pół kwarty, sypiąc doń odrazu, trochę miałkiego cukru, ażeby się z niej nie zrobiło masło; sześć żółtek ubić do białości z miałkim cukrem, licząc dwie łyżeczki na jedno żółtko, oraz dodać pianę z pozostałych białek; wymieszać wszystko i osłodzić do smaku, lecz mieszać trzeba lekko, nie ugniatając.

Pyza.

 

Dwa łuty drożdży pokruszyć w kubeczek, nalać 3 łyżki letniej wody i wymieszać. Na miskę wsypać funt pszennej osianej mąki, rozrobić ją temi drożdżarni, dolewając kwaterkę mleka (po bokach miski powinno pozostać trochę mąki), oprószyć rozczyn mąką, przykrye ścierką lub serwetą w czworo złożoną, i postawić w ciepłem miejscu, uważając, aby zbyt gorąco nie było, bo jak się ciasto zaparzy to nie rośnie. Przez czas rośnięcia rozczynu, spuście 2 żółtka i 2 całe jaja w garnuszek, ubić dobrze z półkwaterką cukru, łyżkę masła rozpuścić w tygielku i odstawić aby przestygło, a gdy rozczyn podrośnie wlać w niego jajka, wymieszać dobrze z wszystką mąką, gdyż inaczej po wlaniu masła porobią się grudki i troszkę osolić. Po wlaniu masła wybić dobrze wszystko razem tak, aby ciasto od łyżki odstawało i włożyć w formę od budyniu wysmarowaną masłem. Można także robić pyzę w rondlu, ale w takim razie gdy ma rączkę odejmowaną, bo z rączką, trudno jest rondel w rondel wstawić.

Legomina ukraińska.

 

Na kwartę ugotowanej kaszy gryczanej z 1 łyżką masła, dodać 2 jaja na twardo ugotowane i posiekane, oraz grzybów suszonych, również usiekanych. Masą tą nałożyć naleśniki, zwinąć w rulon i podłożywszy na brytwannie masłem, w piec postawić, aby się zrumieniły.

 

 

Bluszcz, pismo tygodniowe ilustrowane poświęcone sprawom kobiecym, 03-04-1915 (Ilustr.: Uniwersalna książka kucharska z ilustracyami odznaczona na wystawie hygienicznej w Warszawie w 1910 r., 1913)

 

Blamanż biały.

 

Trzy kwaterki mleka niezbieranego zagotować z trochą wanilii pokrajanej w cienkie kawałeczki i kwaterką cukru, można także wrzucić ze cztery gorzkie utłuczone migdały, dać się z tem wszystkiem podgotować. W małym rondelku oddzielnie wstawić półtora łuta żelatyny pokrajanej nożyczkami na kilka części, nalać kwaterką wody gorącej, postawić na ciepłym kominie, aby się rozpuściła, co się uskuteczni w ciągu 10 minut. Oddzielnie znów w garnuszku ubić 3 żółtka z półkwaterką cukru, rozebrać to jedną kwaterką mleka zimnego i w rondel z gotującem mlekiem lać te żółtka, mieszając ciągle łyżką, aby się nie zwarzyły.