25 września 1921

Paryski strajk w dziedzinie mody.

„Przez pól roku żadnych nowych nabytków" — tak brzmi obecnie najnowsze hasło sfer modnych towarzystwa w Paryżu. A prąd ten wywołuje opozycya wroga cłom, lakierni obłożono luksusowe towary któreto cła znów w formie dodatków oczywiście następnie figurują na rachunkach firm konfekcyjnych, dostarczanych klientom. Głównemi też znamionami paryskiej fizyognomii mody są przedewszystkiem suknie „tailleur", dziś stosowane nawet do toalet wizytowych. Używane do tychże bluzki nie są tylko coprawda bezpretensyonalnemi „koszulkami", ale mają różnorodne modne oryginalne fasony.

Obuwie jest oczywiście zawsze wytwornem „sans reproche", ponieważ spódniczki pozostały mocno krótkiemi. Zakieciki straciły na długości i mają specyalne swe znamię W postaci po bokach umieszczonych fałdów, kołnierz formę szalową i zapięte są w pośrodku na jeden jedyny tylko guzik, przez co ukazuje się z pod wykropi bluzka z Crepe - Georgette o jaskrawych ale harmonijnie dostosowanych haftach. Jaskrawość barw jest w ogóle nietylko dozwoloną, ale ogromnie en vogue wyłącznie jednak tylko w zastosowaniu do kapeluszy, haftów lub parasolek. Kostyumy same, jako takie, są wykonywane w barwach neutralnych: granatowej, bronzowej, piaskowej etc. Rękawiczki noszone są przeważnie białe, krótkie lub ze sztylpami. Biżuteryi nie używa się prawie wcale lub bardzo tylko dyskretnie.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 20-05-1920

Aby dodać komentarz prosimy o zalogowanie się.