17 września 1921

Krynolina czy draperya?

Oto dwa rodzaje toalet, między któremi waha się upodobanie dzisiejszej elegantki paryskiej. Jedna z toalet, przypominając czasy prababek, nadaje nerwowej i wysmukłej Paryżan wdzięk epok zamierzchłych podkreślony pikanteryą nawskróś współczesnego, bo niemal do talii sięgającego dekoltażu. Drugi model to draperya dowolnie układana na ciele, przysłaniająca jego defekty, a obnażająca ponęty i spięta lekko i luźno paroma szpilkami f zakończona nielogicznym przy krótkiej sukni, :goła zbytecznym „ogonem". Który typ zwycięży, krynolina, czy draperya —niewiadomo, albowiem zagadką jest nie tylko serce kobiety ale i — jej kaprys w doborze toalety...

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 08-07-1920

Aby dodać komentarz prosimy o zalogowanie się.