30 czerwca 1922

Wiadomości wojenne.

Na wschodzie po kilku tygodniach wypadków drobniejszych moga niezadługo łatwo dojrzeć momenty ważniejsze. Atmosfera na całej linji przeładowana elektrycznością. Jedna i druga próbuje wybadać słabe miejsce przeciwnika. Z ostatnich komunikatów niemieckich wynika, że niemiecki sztab gieneralny podjął ofenzywę, tym razem nie częściową, w pewnych tylko punktach — jak w ostatnim czasie, lecz jak przedtem — gieneralną w centrum frontu, t. zn. nad Bzurą, Rawką i Pilica. Rosjanie zachowują się częściowo defenzywnie, częściowo odpowiadają kontratakami. W południowej, austryjackiej części centrum frontu wschodniego, t. zn. nad Nidą w Królestwie, nad Dunajcem w Galicji zachodniej i na Podkarpaciu przeważnie tylko ogień działowy.

 

 

Natomiast — z wyjątkiem Bukowiny. gdzie sytuacja, zdaje się, dopiero dojrzewa do nowego większego starcia — panuje żywa akcja na skrzydłach. Widzimy ją w Prusach Książęcych mniej czy więcej na całej linii, od Tylży aż do wschodniej ściany jezior mazurskich włącznie. Widzimy ją w północnem Królestwie, raz tu, raz tam, na froncie ciągnącym się z przestrzeni Mławy poprzez północno-zachodnie okolice Sierpca ku linii Lipna-Włocławek. Na drugim krańcu. w Karpatach, borykają się ze sobą ofenzywa rosyjska i kontrofenzywa austryjacka, poparta niemieckiemi siłami, szczególnie w środku frontu, którego główny punkt stanowi przełęcz Użoku.

 

Na bałkańskiej widowni narazie wciąż jeszcze spokój.

 

Z zachodniej widowni wojny komunikaty niemieckie zarówno z poniedziałku jak z wtorku nie przynoszą żadnych nowych wiadomość, stwierdzajac zgodnie, że poza walka artyleryjska nic istotnego nie zaszło. Komunikaty francuskie z niedzieli i poniedziałku donoszą o odparciu ataków niemieckich w różnych miejscach i o drobnych sukcesach, szczególnie w Szampanji. Naczelne dowództwo niemieckie krytykuje w ostatnim komunikacie prawdomówność sprawozdań francuskich, twierdzac, że sa one tendencyjnie na niekorzyść niemców krojone. Uwaga ta komendy niemieckiej zwraca się zapewe przedewszystkiem przeciwko komunikatowi francuskiemu z zeszłego czwartku, który donosił, że w dniach 25., 26. i 27. stycznia mieli niemcy stracić przeszło 20 tysięcy ludzi.

 

Kurjer Poznański, 04-02-1915

Aby dodać komentarz prosimy o zalogowanie się.