17 maja 1922

„Niezwykły” pancerz

 

            Przez szereg tygodni reklamowały dzienniki rosyjskie ogromnie szeroko pancerz, nie dający się niczem przebić (nawet granatem!!), wynaleziony przez podpułkownika piechoty rosyjskiej A. A. Czemerzina. Ów „wynalazca” p. podpułkownik Czemerzin, licząc na przysłowiową naiwność ludzką i powszechne zdenerwowanie z powodu wypadków wojennych, przy sprytnie zaaranżowanej reklamie gazeciarskiej zdołał, wcale pokaźnie zasilić swoją kasę.

            „Kto chce mieć taki cudowny pancerz — pisały gazety piotrogrodzkie i moskiewskie na pierwszej stronie — który go broni od kul i pocisków wszelkiego rodzaju, szrapneli nawet i ich odłamków, od cięć szablą i pchnięć bagnetem, pancerz, który zmniejszy o jakie 70 proc. niebezpieczeństwo śmierci i kalectwa, ten niech zapłaci dobrze. Cena najtańszego pancerza 500 rubli a najdroższego 8000 rubli.

 

            I nie brakło kupców. Popyt byt kolosalny. Kupowali ten pancerz nietylko oficerowie, ale i żony i matki oficerów i żołnierzy, zadłużając się nieraz, byle tylko wedle możności ochronić zdrowie i życie.

            Sprawa zajęła sfery interesowane. Przeprowadzono wiele prób w obecności przedstawicieli ze sfer wojskowych, inżynieryi i techniki i samego wynalazcy. W czasie pierwszej próby przebiła kula jedną płytkę pancerza, obie ściany paki, na którą nałożono pancerz i drzewo, o które paka była oparta. W czasie drugiej próby strzelano z karabinu austryackiego i niemieckiego pod różnymi kątami. Kula przebiła tak samo pancerz, pakę i drzewo.

            Okazało się więc, że pancerz ten nie chroni, ale ponadto i to, że człowiek używający tego pancerza pogarsza swoje położenie, narażając się na to, że zagięcia blaszek i ich odsłonki powiększają jeszcze ranę.

            Wysoką cenę tego pancerza tłumaczy wynalazca tem, że pancerz jest zrobiony z aliażu, którego głównym składnikiem jest droga platyna.

            Czy to prawda, to się okaże, bo dokonywujący próby poddali cząstki płytek analizie chemicznej, okaże się czy to platyna, czyteż zwykła stal, której pud kosztuje dziesięć rubli.

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 25 lipca 1915

Aby dodać komentarz prosimy o zalogowanie się.