9 maja 1921

Dyplomacja, wojna

Rumunia chce zawrzeć z Polską sojusz.

(Telegram własny „Ilustr. Kuryera Codz.”)

Berlin, 3 listopada. Dzienniki niemieckie donoszą ze źródeł dobrze poinformowanych, że Take Jonescu, podczas swego pobytu w Warszawie, zaproponuje zawarcie sojuszu polsko-rumuńskiego. Sojusz ten ma uchronić w przyszłości oba państwa przed ewentualnymi rosyjskimi planami odwetu.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 05-11-1920

Ryga przedsionkiem do katastrofy sowietów w Rosyi.

Kopenhaga, 30 października. Z Moskwy donoszą, że bolszewicki komisarz Fodwolski wyraził się nadzwyczaj surowo o rezultatach osiągniętych przez Joffeqo w Rydze i zlożył Centralnemu Komitetowi wykonawczemu sowietów następujące oświadczenie: „Rezultaty osiągnięte przez sowiecką delegacyę w Rydze doprowadzają do rozpaczy wszystkich istotnych komunistów. Ryga — to klęska naszej zewnętrznej polityk”. Powiadają nam, że zmuszeni byliśmy do ustępstw na zachodzie, ażeby rozwiązać sobie ręce dla działań przeciw gen. Wranglowi. Lecz cera zapłacona za to jest za wysoka. Powinniśmy zmiażdżyć Wrangla. Lecz jeśli nam się to nie uda, to traktat ryski będzie dla nas fatalny. Powtarzam: Ryga to dla nas katastrofa, to koniec naszej europejskiej polityki i przedsionek do katastrof wewnątrz kraju".

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 01-11-1920

Flota czeska na Dunaju.

Czeska słowacka flota na Dunaju ma wynosić początkowo 60 statków motorowych po 000 ton. Pierwszy statek będzie gotów w 6 miesiącach, inne zaś w połowie następnego roku. Koszta wynosić będą przeszło 100 milionów koron.

 

Dziennik Śląski, 29-10-1920

Bolszewicy muszą zwinąć front południowy z braku ubrań.

Wiedeń, 30 października. (P). Z Kopenhagi via Berlin donoszą, że Trocki wydał odezwę, w której domaga się usilnie oddania ubrania dla armii południowej, gdyż w przeciwnym razie front południowy będzie musiał był zwinięty. Do braku środków żywności przyłączają się jeszcze trudności z dostarczaniem opału i epidemia głodu. W związku z tem „Daily Mail" dodaje, że okropności teroru głodowego przewyższają jeszcze okropności teroru czerwonego i zamieniają Rosyą w jedną wielką, nieskończoną pustynią.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 01-11-1920

Niemcy ruszyli na pomoc Litwinom.

Gdańsk. (PAT) Dzienniki gdańskie donoszą, że od dłuższego czasu nadchodzą wiadomości o tajemniczym ruchu i przewozie amunicyi z Prus wschodnich do Litwy kowieńskiej. Żołnierze niemieccy spieszą na pomoc Litwie nietylko z Prus wschodnich i Kłaipedy, ale i głębi Niemiec. Werbunek odbywa się na wielką skale. Na dworcach kolejowych skupiają się oddziały złożone z hakatystów, częściowo i awanturników. Od 12 odbywa się stale przesyłka regularnych oddziałów niemieckich z Prus wschodnich na Litwę. Oddziały te wymijają punkty ożywione, gdzie komisarze ententy mogliby je wyśledzić.