8 grudnia 1921

Dyplomacja, wojna

Dziwne [satyra]

Żołnierz polski. - Choć cały świat krzyczy, że skarb nasz pusty, nie musi być jednak z nim tak źle, skoro cała masa rabusiów międzynarodowych kręci się koło niego.

Mucha, 08-04-1921

Hojny. [satyra]

Niemiec. - Prawda, te wszcząłem wojnę; prawda, że was obdarłem i ograbiłem; wiem, te jestem zwyciężony, daję więc wam biedny, nieszczęśliwy chudopachołek za to wszystko jedną markę. Podzielcie się nią i pokryjcie wszystkie' wasze straty, bo więcej, jak uczciwość kocham, dać nie mogą, chyba, że mi oddacie cały Śląsk Górny i kawałeczek Sowdepji po Ural i morze Czarne,

Mucha, 08-04-1921

W butelce niemieckiej [satyra]

Niemiec. - Ententa zakorkowała mnie na fest, ale ja choćbym miał pęknąć – nie dam feniga więcej, jak powiedziałem.

Mucha, 25-03-1921

„Oni” w Warszawie [satyra]

Policjant. - Panie, panie, wstań pan!

Rosjanin. - Ni za czto! Ja chwycił nareszcie za stołb, znaczy Warszawa znów nasza, a ty won!

Mucha, 01-04-1921

I ten ma niemców dosyć [satyra]

Anglik. - A więc nasz przeciwnik, Niemiec, nie zgodził się na warunki konferencji paryskiej. Oddaję go zatem wam; wytnijcie mu od strony Śląska kawał tłustej szynki, a od strony Renu część boczku.

Mucha, 18-03-1921